wtorek, 26 lipca 2011

Warunki geograficzno – klimatyczne obszaru środkowej części M. Śródziemnego

Przed przystąpieniem do opisywania bitew morskich w starożytności należy zacząć od przedstawienia teatru działań floty helleńskiej  ( przeważnie ateńskiej ) w V w p.n.e. Był to okres szczególnie silnej ekspansji greckich polis na kierunki innych terytoriów. Generalnie jednak jest to obszar środkowej, północnej i wschodniej części M. Śródziemnego.
          Wpływy obu kontynentów, tj. Europy i Azji, hamuje łuk Alp na północy o układzie równoleżnikowym oraz na wschodzie Góry Dynarskie biegnące wzdłuż wybrzeża Adriatyku. Także południkowo położone Apeniny spełniają podobną rolę w wymianie mas powietrza na linii wschód – zachód. Oddziaływanie gorącej Afryki łagodzi Morze Śródziemne.
    Podstawowe cechy klimatu tego obszaru, a więc łagodna i deszczowa zima oraz gorące i suche lato, są w ogromnej mierze zależne od sezonowych zmian cyrkulacji atmosferycznej. Szczególnie kontrastowo zaznaczają się roczne wahania padów. Roczny przebieg temperatur nie ma tutaj tak dużego znaczenia.
    Pogodę w chłodnej połowie roku kształtują głównie dynamiczne niże śródziemnomorskiej gałęzi frontu polarnego. Z ogólnej liczby 76 niżów w ciągu roku w całym basenie M. Śródziemnego aż 69 powstaje lokalnie na terenie Śródziemnomorza.
Chłodna pogoda zimowa u południowych wybrzeży Włoch i Sycylii łączy się z obecnością wyżów nad Europą Środkową i Wschodnią, kiedy zwrotnikowe powietrze znad obszarów Libii kieruje się daleko na północ i stan ten może trwać się kilka dni. Taka sytuacja występuje przeważnie w październiku, ale może z przerwami utrzymywać się do końca listopada. Towarzyszy temu zjawisku burzliwa pogoda z silnymi opadami.
W zimie ze względu na często przemieszczające się nad Europą fronty atmosferyczne i ścieranie się mas zimnego, polarnego powietrza z ciepłymi, zwrotnikowymi masami znad Afryki w basenie Morza Śródziemnego często dochodzi do gwałtownych sztormów. Występują one generalnie u południowych wybrzeży Europy czyli m.in. Grecji i Włoch. Ze względu na to, iż klimat na terenie Śródziemnomorza przez ostatnie 
2 500 lat nie uległ znacznym zmianom akweny te oraz część M. Śródziemnego łącząca Grecję z Sycylią dla wyprawy greckich były niedostępne.
    Pora letnia (od maja do września) odznacza się zupełnie odmiennym charakterem pogody. Panuje spokojna, słoneczna pogoda antycyklonalna związana z wyżem nad Europą Środkową i Południową.
    Z pogodą antycyklonalną, odznaczającą się silną insolacją i wypromieniowaniem nocnym, w strefie nadbrzeżnej wiąże się powstanie regularnej cyrkulacji bryzowej, co zaznacza się w częstości przeważających kierunków wiatrów.


poniedziałek, 25 lipca 2011

Wiatr – sposób na określenie stron świata

Bardzo wcześnie starożytni żeglarze wyróżniali 4 główne wiatry: Boreasz – północny, Notus – południowy, Euros – wschodni, Zefir – zachodni. Nieco później nastąpił podział bardziej szczegółowy: na 8 i 12 kierunków wiatrów. Zauważyli także, że wiatr można wykorzystać nie tylko jako siłę napędową okrętu, ale także jako wskazówkę określającą kierunek żeglugi. Od tego momentu można było bardzo dokładnie określić swoje położenie względem wiatru. Z tego też powodu trasy żeglugowe, które zostały opisane wcześniej usytuowane były w większości na linii wiatrów. Nie można dziś określić genezy powstania takiego właśnie podziału na strony świata, ale wiadomo, że pierwszymi określanymi kierunkami były wschód i zachód. Związane to było ze wschodami i zachodami słońca. Dwa następne kierunki powstały z podziału obszarów pomiędzy punktami wschodu i zachodu na równe odległości.
 Następny podział to wyróżnienie wiatrów głównych i lokalnych. Pierwsze wiały na obszarach wielu mórz, drugie powszechne były tylko na jednym akwenie. Znajomość wiatrów głównych i lokalnych zapewniała określenie położenia okrętu. Ich stałość doprowadziła do nadania im nazw (mowa o tym wcześniej). Lokalne wiatry też doczekały się swoich nazw.
Przy znacznej znajomości układów wietrznych i topografii linii brzegowej bardzo dokładnie określano położenie. W przypadku zgubienia się na morzu to właśnie wiatr był pierwszym ratunkiem dla zbłąkanych i drogowskazem do portu. 
  Nie można tu zapomnieć o układzie bryzowym, który był podstawowym napędem żaglowców poruszających się wzdłuż lądu przez dziesiątki wieków.