Dwa lata po wyprawie trackiej Persowie podjęli pierwszą wyprawę przeciw Grecji właściwej.
Wg Herodota ich flota liczyła ok 600 okrętów. Herodot bardzo często używa tej liczby w stosunku do perskiej floty. Jednak pamiętać należy, iż wyprawa ta odbyła się 4 lata po bitwie pod Lade. Zatem należy przypuszczać, iż była to ta sama flota i najprawdopodobniej nie przeszła znacznych modyfikacji a co za tym idzie nie przybyło w niej wielu nowych trier. Flota ta składała się zatem z trier, pięćdziesiąciowiosłowców, które mimo kończenia swej kariery w ówczesnych flotach jeszcze były znacznym ich odsetkiem a także z jednostek transportowych i pomocniczych.
U brzegów Cylicji Persowie załadowali na swe okręty, piechotę oraz jazdę wraz z końmi i poprzez Samos, Naksos i Delos przybyli do Grecji i dokonali desantu na Eubei. Zdobyto i zniszczono Eretrię, która 4 lata wcześniej wraz Atenami wysłała swe okręty na pomoc powstańcom jońskim. Owa wyprawa skierowana była przeciw tym dwóm miastom w celu ich ukarania za pomoc w/w.
Poza tym chodziło o rozszerzenie wpływów perskim w środkowej części M. Śródziemnego.
Następnym etapem marszu Persów była równina maratońska. Tu doszło do bitwy, w której Persowie zostali rozgromieni. Uciekając dotarli do swych okrętów i celem ich był szybki manewr w kierunku Aten. Ponowny desant i zajęcie tego ważnego polis. Jednak Grecy przejrzeli zamiary wroga i zdążyli obsadzić miasto wojskami spod Maratonu. Manewr Persów się nie udał jednak mimo, iż w 490 r. p.n.e nie doszło do żadnej bitwy morskiej nie sposób, nie oddać ważnego znaczenia siłom morskim, które tu miały wykazać ogromną rolę w szybkim i bezpiecznym dostarczeniu ogromnej liczby wojsk do Grecji. Dokonano desantu i uratowano resztki wojsk lądowych a w końcu podjęto próbę zaskoczenia Greków atakiem na Ateny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz